FORUM erotyczne Naga-Klasa.com poświęcone jest tematyce seksualności człowieka. Najczęściej poruszane są tematy takie jak pierwszy raz, uwodzenie, współżycie, lecz znajdziesz tu także luźne rozmowy dotyczące intymnych sfer życia. Zapraszamy do rejestracji oraz aktywnej dyskusji!
Wiek: 22 Dołączyła: 18 Mar 2010 Posty: 510 Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2010-04-22, 11:57
dla mnie seks jest nie tylko przyjemnością związaną z orgazmem ale też poznawaniem naszych ciał co kto lubi jakie pieszczoty itp i w związku seks jest ważny choć nie najważniejszy
np dla mnie seks jest dodatkiem do związku takim miłym upiększeniem go w porze nocnej w której konsumuje się swoje ciała he he , że tak to śmiesznie nazwę:P , dla mnie to pobudzenie, polepszenie relacji , wyładowanie się też he he po kłótni np hehe
Dla mnie seks jest tylko przyjemnością, nie jest to dowód miłości. Mój partner uważa podobnie. Jedynie moim zdaniem do miłości seks może być jako dodatek, urozmaicenie całości. A np. z tym, że seks tylko po ślubie - dla mnie to głupota.
- Seks z kimś z kim chcemy to zrobić (rozładowanie napięcia seksualnego, przypadkowy partner, kochanek)
- Seks z kimś kogo kochamy (zakochanie, miłość, stały związek)
To chyba wyjaśnia wszystko...
nie wyjaśnia wszystkiego. ale dokładnie tak jest. tylko pytanie brzmi - jakiego chcemy partnera? tego co daje na boku bo jest niezaspokojony? czy takiego z którym tylko MY współżyjemy?
seks ogólnie jest podmiotem, rzeczą która musi się znudzić w realnym świecie i życiu. partner to partner a dupcoch(a) zawsze będzie sam(a)
_________________ "Myjcie się, dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny." J.S.
Oczywiście seks to podstawa związku. Sposób na rozładowanie emocji, polepszenie relacji, poznawanie się, nabieranie zaufania no i na bliskość jakiej inaczej doświadczyć nie można.
To jest oczywiście ten seks ze stałym partnerem gdzie możemy mówić o zakochaniu i związku.
Co do tego drugiego to po prostu przyjemność, urozmaicenie życia i rozładowanie napięcia.
Według mnie seks jest doskonałym uzupełnieniem związku. Zresztą nie wyobrażam sobie związku bez seksu. Odwrotnie tak. Seks jest czymś, co jest praktycznie niezbędne do funkcjonowania. Czemu by nie urozmaicić sobie czasem życia i nie zaczerpnąć odrobiny przyjemności ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum