FORUM erotyczne Naga-Klasa.com poświęcone jest tematyce seksualności człowieka. Najczęściej poruszane są tematy takie jak pierwszy raz, uwodzenie, współżycie, lecz znajdziesz tu także luźne rozmowy dotyczące intymnych sfer życia. Zapraszamy do rejestracji oraz aktywnej dyskusji!
Wysłany: 2010-01-27, 13:57 Co zrobic , żeby dłuzej uprawiac seks:) (poradnik)
Co zrobić, żeby dłużej uprawiać seks
Pewnie nie raz zastanawiałeś się, co zrobić, aby przedłużyć czas kochania. Jeśli
chcesz usłyszeć kilka wskazówek, zapraszam. Jedno jest pewne, tylko Ty sam możesz
znaleźć dla siebie najlepsze rozwiązanie.
Co zrobić, aby dłużej się kochać? Nie jest to błahy problem, zwłaszcza dla tych,
których miłosne zbliżenie w pełni zadowoli tylko pod warunkiem jego przedłużenia.
Oczywiście, są chwile kiedy pośpiesznie odbyty stosunek może być czymś
ekscytującym i pełnym wigoru. Ale zmysłowy, rozciągnięty w czasie seks w
porównaniu z "szybkim numerkiem" może być bardziej zadawalający fizycznie, staje
się wyrazem uczuciowego zaangażowania partnerów. Przedłużony stosunek nie
powinien być jednak postrzegany jako cel sam w sobie.
Mylisz się bardzo, jeśli sądzisz, że zdolność "trwania" czyni
z ciebie wspaniałego kochanka. Ważne jest, czy Ty i Twoja
partnerka czerpiecie z tego prawdziwą przyjemność. Bo
przecież nie chodzi o to, by dać świadectwo swojego
wigoru i wytrzymałości fizycznej. Istotna jest wspólnota
myśli i odczuć oraz wrażliwość na potrzeby i uczucia partnera.
O tym musisz zawsze pamiętać.
Na początek zadbaj o nastrój (ustronne miejsce, spokojna muzyka, odpowiednie
światło, według gustu). Spraw, by nic nie mogło wam przeszkodzić w najbliższym
czasie. Zacznijcie od tzw. rozbieranki, która polega na wzajemnym rozbieraniu się -
krok, po kroku (lub ciuch po ciuszku). Zobaczysz, ile ta gra może dostarczyć uciechy...
Nie muszę wspominać, że pośpiech w tej sytuacji nie jest wskazany.
A teraz może poeksperymentuj za pomocą rąk, palców i języka. Przy całej potencjalnej
przyjemności i podnieceniu, wynikających z kontaktu oralnego, techniki całowania są
ważnym elementem w całej grze miłosnej. Poznaj smak ciała partnerki. Jeśli zaczniesz
od stóp, zajmie Ci to trochę czasu, a w zamian oferuje mnóstwo przyjemności.
Niektórzy mężczyźni cierpią na kłopoty "czułego spustu", tzn. że po wprowadzeniu
członka do pochwy są w stanie wykonać jedynie kilka ruchów i w zasadzie nie mają
żadnej kontroli nad tym, kiedy osiągną orgazm. Jeśli należysz do tej grupy mogę Cię
pocieszyć, że istnieją faceci, którzy osiągają orgazm i wytrysk zanim jeszcze dotkną
partnerki! Ale zawsze można nad tym popracować. A więc w początkowej fazie
stosunku staraj się wykonywać ruchy nie tak podniecające jak w górę i w dół, ale np.
okrężne. Jeśli czujesz, że zaraz wybuchniesz - zwolnij, pozwól swojej partnerce
popracować, pozwól by przejęła kontrolę, a Ty po prostu wyluzuj się.
O ile ja, jako kobieta, mogę doświadczać wielokrotnego orgazmu i w dalszym ciągu
czerpać przyjemność ze stosunku, tak w Twoim przypadku wytrysk nasienia jest
wyłączeniem z gry tylko na jakiś czas, bo seks nie musi się kończyć na orgazmie.
Przecież możesz mieć ochotę na powtórkę! Tym razem, ponieważ napięcie seksualne
nie będzie już tak silne, stosunek zapewne będzie trwał dłużej. Jest to szczególnie
skuteczna metoda dla młodych mężczyzn, bez doświadczenia seksualnego. Wraz z
wiekiem nauczą się kontrolować swoje reakcje.
I jeszcze jedna uwaga godna zapamiętania. Częste uprawianie seksu, zmniejsza
napięcie seksualne i pozwala opóźnić wytrysk podczas stosunku. A więc kiedy już
oboje zaspokoicie swoje żądze, weź w objęcia swoją partnerkę i opowiedz jej jak wiele
radości i przyjemności sprawił Ci seks i co było w nim najprzyjemniejsze.
Pozycje pomagające dłużej bawić się w seks
Jesteś zmęczony utratą kontroli nad własnym penisem za każdym razem, gdy kochasz się z
kobietą? Chciałbyś odkryć pozycje, które umożliwią ci dłuższą erekcję, poczucie przyjemnego
naprężenia i uwolnią cię od krępującego uczucia "o nie - ja już dochodzę". No cóż - mam dziś
dla ciebie kilka rad dotyczących możliwości przedłużenia erekcji w czasie, gdy twój penis
znajduje się w waginie partnerki.
Zanim jednak zaczniemy, to warto uświadomić sobie, że nie tylko zmiana pozycji na bardziej
"długodystansową" pomoże ci dłużej utrzymać erekcję bez szybkiego szczytowania. Przede
wszystkim musisz mieć pozytywne nastawienie - jeśli będziesz sobie wmawiać bezustannie, że
z pewnością ci się to nie uda, to faktycznie niczego ponad dotychczasową normę nie
osiągniesz. Jeśli masz za sobą doświadczenia w braniu jakichkolwiek leków wzmagających
potencję, to niestety nie będę mogła ci tym artykułem pomóc - moje rady dotyczą tylko
facetów, którzy mają przedwczesną ejakulację ze uwarunkowań czysto psychicznych.
Seks to przecież gra. Więc graj. Nie chodzi przecież o to, by
wzorem typowego zwierzęcia zdobyć partnerkę i skończyć tak
szybko jak tylko się da, obdarzając ją ładunkiem nasienia.
Skoro seks jest grą, to chyba zrozumiałe, że grać należy jak
najdłużej się da. A co w seksie trwać powinno najdłużej? Gra
wstępna. Otóż to - przyznaj się, kiedy po raz ostatni usłyszałeś
od swojej partnerki, że tak długo pieściłeś jej ciało, dotykałeś
jej piersi, ud, pośladków, brzucha dłońmi, ustami, językiem, iż
zaczęła drżeć i czuć się naprawdę przyjemnie. Tak myślałam -
dawno temu, na początku, gdy kochałeś się pierwszy a maksymalnie dwudziesty raz. No cóż -
seks jest doświadczeniem dla całego ciała, a nie tylko dla samego penisa, więc jeśli teraz
narzekasz, że eksplodujesz jak tylko dotkniesz penisem pochwy partnerki, to zupełnie się ci
nie dziwię.
Moja rada w tym przypadku jest jedna - dłużej baw się całym ciałem partnerki, dotykaj jej
przez długie minuty, pieść jej nagie, rozpalone ciało aż sama nie rzuci się na ciebie i nie
zapragnie ciebie w sobie. Jeśli skupisz się tylko i wyłącznie na wbiciu penisa w waginę kobiety,
to nie powinieneś się specjalnie dziwić, że ona po fakcie wychodzi na dłuższą chwilę do
łazienki (oczywiście po to, by przeżyć to, czego ty jej nie zdążyłeś dać). Nie wstydź się
masturbacji - może to dla ciebie trochę krępujące, ale w przypadku, gdy nie panujesz nad
własną erekcją i wytryskiem, to może warto spróbować trochę się ze sobą pobawić? Dzięki
temu możesz nauczyć się panować nad erekcją i uniknąć w kontaktach z partnerką
przedwczesnego finiszu. Ponadto możesz doprowadzić się do momentu, w którym czujesz, że
jesteś już na krawędzi i uniknąć wpadnięcia w przepaść, gdy tego jeszcze nie chcesz (czyli
przedłużyć stosunek). Dobra - teraz pogadajmy trochę o pozycjach, w końcu taki jest temat
artykułu.
Najpierw uwaga techniczna - to co może zadziałać dla jednych po przeczytaniu tego tekstu,
dla innych, mimo prób pozostanie mrzonką i fantazją. Ale niestety - ludzie są
indywidualistami i dla wszystkich jednakowych recept wymyślić się nie da.
Na początek może nie najbardziej szokująca pozycja, być może nawet wielu z was uważa ją za
jedną z najbardziej prymitywnych i nie dających zadowolenia (albo takich, których
stosowaniem nie warto się chwalić wśród kolegów). Pozycja jest prosta - leżycie na swojej
partnerce, czyli uprawiacie seks po bożemu. Niemniej jednak pozycja ta jest najbardziej
pomocna w ćwiczeniu przedłużania stosunku. Możesz przećwiczyć to w następujący sposób:
gdy czujesz, że jesteś bardzo blisko wytrysku, wyciągnij penisa z pochwy partnerki i
przytrzymaj go mocno u nasady. Wkrótce potem poczujesz, że możesz włożyć go ponownie.
Pamiętaj, że jak tylko partnerka podniesie w górę swoje nogi, to przestaniesz odczuwać silne
doznania erotyczne. Proponuję więc, żebyście wraz z partnerką zaczęli od nóg ułożonych
wzdłuż ciała, a następnie przechodzili do pozycji z nogami w górze.
Inną znakomitą pozycją pozwalającą mężczyźnie na znaczne wydłużenie czasu zabawy
erotycznej z partnerką, jest pozycja na siedząco , w której partnerzy siedzą przytuleni do siebie
- partnerka na udach partnera. Partner powinien siedzieć ze skrzyżowanymi nogami, a
partnerka powinna również mieć skrzyżowane nogi a ponadto w pełni regulować tempo
zabawy. Wspaniałą rzeczą w tej pozycji jest możliwość nieustannego pieszczenia gładkich
pleców kobiety, ssania jej piersi i w ogóle wykonywania całego mnóstwa innych, równie
przyjemnych pieszczot. Oczywiście partnerka w tym samym czasie może drapać ciebie po
plecach albo delikatnie wgryzać się w twój kark. Tylko mi nie mów, że to nie jest przyjemne.
Gdy już przywykniesz do tej pozycji, możesz spróbować, by partnerka przykucnęła zamiast
siedzieć na tobie i w ten sposób możesz kontynuować grę. Myślę, ze taka pozycja jest również
świetna na długo oczekiwany finisz.
Pozycja na jeźdźca również się tu bardzo może przydać. Ale również do samego finału. Na
początek dla wielu mężczyzn polecałabym pozycję od tyłu (taka bardzo samcza i nieco
samolubna pozycja). Bardzo wielu z was znajduje zdecydowanie większą przyjemność w
braniu partnerki od tyłu. Decydującą rolę odgrywają tu zarówno wasze przyzwyczajenia
kulturowe, jak i bodźce wzrokowe, w tej pozycji szczególnie silne. Ale pozwól nawet w tej
pozycji partnerce regulować tempo. Pozwoli ci to z pewnością uniknąć przedwczesnego
wytrysku. A po dłuższej zabawie w tej pozycji daj się na chwilkę poujeżdżać kobiecie. Połóż
się wygodnie a ona niech przykucnie na tobie i niech czerpie przyjemność z posiadania ciebie
całkowicie. Jedynymi częściami ciała, które się wtedy między partnerami stykają są ich
genitalia. A poza tym pochwa obejmuje członka bardzo ciasno, co jeszcze zwiększa i tak
bardzo silne doznania. To znakomita pozycja właśnie na wielki finał.
Pozycja tyłem leżąc. Również jest znakomita. Połóż się z tyłu partnerki, unieś lekko jedną jej
nogę i wsuń się w nią powoli. Początkowe uczucie dużej ciasnoty ustąpi po chwili miejsca
uczuciu powiększającej się przyjemności i rozkoszy. W tej pozycji nie należy wykonywać
szybkich pchnięć - wszystko powinno dziać się bardzo powoli, statecznie i regularnie.
Partnerka będzie mile zaskoczona twoją umiejętnością opanowania emocji i chęci
błyskawicznego zaspokojenia własnego podniecenia. No i oczywiście w tej pozycji zabawę
można przedłużać w nieskończoność.
Oczywiście pozycje te nie będą służyć każdemu - o tym już wspominałam. Sądzę jednak, że
wielu z was pomogą poradzić sobie z problemem przedwczesnego wytrysku i dzięki temu
pozwolą ci cieszyć się seksem tak długo jak tego w danym dniu będziecie wraz z twoją
partnerką sobie życzyli. Praktyka czyni mistrza - warto więc poćwiczyć.
Powodzenia!
Nauka strzelania - przedwczesny wytrysk
Oblicza się, że co drugi mężczyzna w pewnym momencicie życia ma problemy
z przedwczesnym wytryskiem. Radzenie sobie z tą przypadłością to jednak kłopot nie
tylko mężczyzny, ale również jego partnerki.
Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę z tego, że nie jest to
żadna choroba. Problemy z wytryskiem wynikają bowiem z
psychicznego nastawienia mężczyzny do spraw seksu. To od
niego wymaga się, żeby był ciągle w formie i do tego zaspokajał
potrzeby swojej partnerki. Nie zawsze to mu jednak wychodzi.
Nie zawsze potrafi powstrzymać swoje podniecenie do momentu, kiedy partnerka
będzie odczuwać rozkosz. U jednych przedwczesny wytrysk jest zjawiskiem stałym, u
innych pojawia się tylko w określonych sytuacjach, np. po długim okresie abstynencji
lub przy zmianie partnerki.
Jak sobie z tym radzić?
Jest kilka sposobów, ale najprostszy wymyślili Chińczycy, którzy bardzo rzadko
doprowadzają do wytrysku uważając, że tracą wówczas zbyt dużo życiowej energii.
Dlatego przez 5 sekund masują punkt położony między jądrami a odbytem. To
powstrzymuje podniecenie. Niezła jest też metoda amerykańska STOP AND GO.
Partnerka pieści mężczyznę do momentu, kiedy bliski jest już orgazmu i zatrzymuje
pieszczoty. Rozpoczyna od nowa kiedy podniecenie spada. Najważniejsze jest jednak,
żeby nie traktować tego problemu jako tragedii życiowej, ale próbować razem z
partnerką stopniowo go rozwiązać.
U mnie zawsze bodźce dotykowe są ważniejsze od jakiś tam myśli... U mnie nie zda to egzaminu na 100%
Zeby dłużej uprawać seks należy zainwestować w prezerwatywy przedlużające ;)
Prawda.
Prawdą jest ze osoby nadpobudliwe tryskają bardzo szybko i często. Ale trening czyni mistrza Czasami wolałbym jednak być jednym z tych "mułów" którzy ciągle zamulają
NIE no co ty to nei chodzi o impotencje tylko o to ze ja juz swoje widzialem ha i ciezko mnie byle czym zadolwolic xD nie jak niekotrym co 2 min lodzik i odrazu a ja to sie smieje jak mi robi laska loda zassysajac hahaha dziwne no ale tak mam
o jeny!! ten artykul to porazka !! nogi w gorze nogi w dół
no masakra jakas
jak sie ma stalego partnera to wie sie najlepiej jak przedłuzyc a jak spowodowac szybki dziki i ostry sex
:P
Majko droga porażka to jest temat o dezodorantach i psikaniu w cipkę a to jest temat i problem wielu osob i tekst napisany i przetestowany niejednokrotnie i to ogólny tekst mający dac zarys komuś nie konkret tak samo jak jest z ksiązkami o podrywania nie uczą cię co masz konkretnie robic ale dają ci kierunek w którym masz podązac
moje motto i rada dla innych zanim coś się powiesz , napiszesz przemyśl to 10 razy to było by na tyle
pozdro
U mnie niestety też jest za szybko (przynajmniej tak mnie się wydaje) , są na rynku prezerwatywy przedłużające stosunek ale w moim przypadku są półśrodkiem , ponieważmi pomagają ale moją [partnerkę opóźniają , tak więc i tak źle i tak niedobrze.
Z wypróbowanych sposobów ( nie koniecznie do naśladowania ) to jakieś 1.2 - 1.9 promila, wtedy zdarza sie , że ona jest pierwsza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum